od roku 2000
Od początku wieloletniego romansu z Tradycją w centrum moich zainteresowań było spotkanie. Obserwując, ucząc się, wreszcie praktykując taniec, śpiew, wspólne muzykowanie uświadamiałem sobie powoli, jak ważne są dla człowieka te zapoznane formy społecznej komunikacji. Naturalną konsekwencją było więc stworzenie miejsca (symbolicznie), w którym można by tym pozawerbalnym językiem znów rozmawiać – tak na przełomie tysiącleci narodził się poznański Dom Tańca.
Przez lata działalności splata się tu ze sobą mnóstwo wątków, pomysłów, koncepcji i zauroczeń. Najważniejsze z nich zaczęły z czasem kształtować główne kierunki naszej działalności, u podstawy lokując społeczną funkcję muzyki i tańca. Stąd archaiczne tańce korowodowe, zaczerpnięte od południowych sąsiadów, traktowane na równi z wiwatem, oberkiem, polką oraz zabawami tanecznymi stanowiły zawsze wyjątkowy ryt poznańskich potańcówek. Stąd pieśni obrzędowe, dziadowskie ballady, ale też sprośne a ucieszne przyśpiewki i zawołania toastowe stanowiły zawsze wyjątkowy ryt śpiewaczych spotkań.
Dziękuję wszystkim, którzy współtworzyli ze mną Dom Tańca Poznań w przeszłości, i kolejnym pokoleniom, które dziś są jego sterem, żeglarzem i okrętem (bo miejsca wciąż nie mamy;)
Jacek Hałas / Prezes




Dawniej była muzyka tańce i pieśni rozbrzmiewające na wsiach w czasie rozlicznych świąt i obrzędów. Później pojawiło się radio, gramofon, magnetofon i telewizja, i tradycyjna, ręcznie wykonywana muzyka zaczęła milknąć. Trwała zażyłość z muzyką, przez wieki obecna w wiejskiej obyczajowości, a także wspólne jej wykonywanie i odbieranie powoli zaczęły znikać ze społecznego życia. Wraz z dawnymi instrumentami odeszły teksty pieśni, rytmy i kroki taneczne, w których zawierało się bogactwo myśli, uczuć i wyobraźni ludzi wsi. Odszedł język, którym społeczności porozumiewały się niewerbalnie, na poziomie emocji i sztuki. W zamian przemysł fonograficzny zaproponował różne nurty popularnej muzyki i urządzenia oferujące zestawy gotowych rytmów oraz trudną do wypełnienia pustkę po rozpadzie dawnych wspólnotowych więzi. Nadszedł czas poszukiwań.
Ideę wiejskich „domów tańca” wprowadzili do miast węgierscy kontestatorzy już w latach 60tych XXw. Od tego czasu „Tanchazy” świetnie funkcjonują na Węgrzech, stanowiąc inspiracje dla podobnych poczynań w Polsce. W roku 1995 powstał pierwszy Dom Tańca w Warszawie, kolejny w Krakowie, a w roku 2000 w Poznaniu.
Twórcą idei oraz motorem Poznańskiego Domu Tańca był Jacek Hałas – akordeonista, lirnik, śpiewak, współzałożyciel i uczestnik wielu zespołów artystycznych odwołujących się w swej pracy do tradycji. Organizatorem spotkań, koncertów, seminariów w latach 2001-2003 było Stowarzyszenie Czasu Kultury, a od 2004 jest nim Stowarzyszenie „Dom Tańca. Poznań”. Podstawowy nurt działalności związany jest z tańcem korowodowym – najbardziej archaiczną formą celebracji obrzędu spotkania. Drugim biegunem praktyk Poznańskiego Domu Tańca są polskie tańce ludowe: dostojny kujawiak, mazurek, posuwista polka, starodawne kontro, mistyczny oberek. Cykl spotkań wpisuje się w ludowy kalendarz tradycyjnych świąt i obrzędów, a każde spotkanie jest połączeniem tematycznego warsztatu, koncertu i zabawy okraszonych czasami wystawą czy kulinariami. Ze szczególną uwagą prezentowane są zanikające instrumenty, takie jak dudy, cymbały, harmonia, basy, lira korbowa, ale także sztuka opowiadania historii oraz wspólnej zabawy.
Wokół Poznańskiego Domu Tańca skupiają się muzycy eksplorujący najciekawsze i najbardziej archaiczne formy tańca i muzyki tradycyjnej, instrumentów i praktyk wykonawczych.










Etnokardiowersja 27.04.2007
Niektóre zaburzenia rytmu serca można przerwać jedynie za pomocą wysokiego napięcia, które w postaci krótkiego impulsu przepływa przez serce. Taki zabieg nosi nazwę elektro kardiowersji. Obserwując z rosnącym niepokojem arytmię, czy wręcz zanik pozytywnego oddziaływania Domu Tańca na mieszkańców miasta Poznania, postanowiliśmy zaradzić temu przy pomocy starej, rewelacyjnej metody – Etno kardiowersji. Wykonania zabiegu podjęło się doborowe grono poznańskich tradycjonalistów o szybkich palcach i giętkich nogach: Nomadzi Kultury – Jacek i Alicja Hałas, Duo – Michał Żak, Marcin Szyszkowski , Charivari – Barbara Wilińska, Zofia Janiczek, Xenia Starzyńska, mistrz etno-jazzu Maciej Filipczuk oraz mistrz tańców bretońskich Tomasz Kowalczyk. W programie wieczoru bukowińskie tańce csango, bałkańskie i bretońskie tańce korowodowe, polskie oberki, polki oraz tańce figurowe. Elektrody przykładane będą 27.04.2007 godz. 19.00-23.00 w restauracji Wielkopolska Zagroda (ul. Fredry 12, Poznań), gdzie również można będzie zaopatrzyć się w miejscowe znieczulenie. Bilety: 10zł
Bączek kataloński 25.02.2011
Jak gdy oberek, wiwat czy syrba miała nie być, a była, tak i znów.
Bo czyż wieszcz tego nie wieszczy? A Feniks czyż nie odradza się?
Pięćset lat nie minęło a my już.
Stąpać krok za krokiem czy skok nagle za skokiem.
Albo nie – wirować, kręcić się jak bączek kataloński, oczy zamknąć.
Śmiech, zachwyt i łzy wzruszenia uwolnić od potu z czoła i czarnej rozpaczy.
Nieznośną lekkość bytu od ciężaru codzienności (Prezes)
Ku radości fanów i na pochybel niedowiarkom zapraszamy na kolejne spotkanie poznańskiego Domu Tańca 25.02.2011 /piątek/ od 18-23.00. Tym razem testujemy nową, kompleksową usługę:) w której znajdą się zarówno warsztaty taneczne, potańcówka i wyszynk.
Warsztaty: 18.00-18.30 – wirowanie /oberek, polka/ 18.30-19.00 – tańce baskijskie /prowadzą goście/ 21.00-21.30 – tańce wielkopolskie
Siedziba Teatru Strefa Ciszy /Barak 1/ ul. Grunwaldzka 55, Poznań
Majowa randka. 14.05.2007 / Specjalna oferta dla miłośników
Tradycyjne biuro matrymonialne „Poznański Dom Tańca” zaprasza na majową randkę! Powstaliśmy po to, aby znaleźć dla Ciebie najbardziej odpowiedniego partnera, byście szczęśliwie i w harmonii dzielili razem czas. Ponieważ wiemy, jak poważnie traktujesz swoje oczekiwania, profesjonalnie podchodzimy do naszej pracy, opierając się w niej nie tylko na doświadczeniu i intuicji, ale przede wszystkim na specjalistycznej wiedzy z zakresu tańców, hulanek i swawoli. Dokładamy starań, aby Wasze spotkanie było dopiero początkiem tego, co najpiękniejsze. Dlatego kojarzymy wartościowe osoby, które są dla siebie atrakcyjne nie tylko w chwili poznania. Najlepszym przykładem dla Was niech będą pozostające w szczęśliwych, wieloletnich związkach muzyczne pary przygrywające do tańca tego wieczoru:
Couple de fraca (przeźmierowski duet prezesa naszego biura i bębnistki) – Jacek & Alicja Hałas
Couple de Sonneurs (tradycyjny bretoński duet dudziarza i bombardzisty) – Piotr Lasko/ Michał Żak
Couple dedudors (wielkopolski duet dudziarza i podwiązanego skrzypka) – Roman Jędraszak/Tomasz Kiciński
Couple de Hegeduess (klezmerski duet Ruach) – Dorothea & Bogusław Hegeduess
Couple de Charivari (tradycyjny trójkąt kobiecy) – Barbara Wilińska, Zofia Janiczek, Xenia Starzyńska
Couple de Glina (szczęśliwy związek o nieustalonym statusie) – Maciej Filipczuk & CO
W programie wieczoru bukowińskie tańce csango, bałkańskie i bretońskie tańce korowodowe, polskie oberki, polki oraz tańce figurowe. Wieczorek zapoznawczy 14.05.2007 godz. 19.00-24.00 w restauracji Wielkopolska Zagroda (ul. Fredry 12, Poznań), gdzie również można będzie zaopatrzyć się w miejscowe afrodyzjaki.
Bal. 9.01.2013
Z Nowym Rokiem nachodzimy,
zdrowia, szczęścia Wam życzymy,
i na tańce zapraszamy.
Strukturę Kryształu mamy
praktykować, lecz prócz tego
czasu karnawałowego
wymaganiom sprostać chcemy.
W styczniu więc nie próżnujemy.
Na początek dziewiątego
dwa tysiace trzynastego
we środę – roku Pańskiego
Od Balu Przebieranego
rozpoczniemy nasze tańce.
Niech przybędą przebierańce
na Grunwaldzką, do Poznania.
Zmieni się nie do poznania
Scena (zwana też Roboczą)
kiedy tłumy do niej wkroczą
kolorowe i wesołe.
Temu łydki widać gołe
tamtej zaś nie tylko łydki,
bo przebranie miała z tytki.
Nic to. Byle „serce szczyre”
przynieść – i piętnaście zyle.








